




PODSUMOWANIE
Pod koniec XIX wieku, mimo iż nie wyjaśniono do końca zjawiska przepływu
prądu, udało się ująć we wzory fizyczne większość znanych zjawisk elektrycznych.
Można było już w miarę dokładnie zmierzyć ładunek odizolowanego przedmiotu, obliczyć natężenie
prądu płynącego w drucie połączonym z baterią, obliczyć siłę działającą na znany ładunek umieszczony w znanej odległości
od innego znanego ładunku (prawo Coulomba). Można było obliczyć pole
magnetyczne w pobliżu przewodnika z prądem oraz obliczyć siłę działającą na przewodnik, przez który przepływa prądu, a
który umieszczony jest w polu magnetycznym. Nauczono się obliczać prąd indukowany w zwoju drutu znajdującym się w zmiennym
polu magnetycznym. Umiano też liczyć ładunek, który może gromadzić się na jakimś odizolowanym przewodniku połączonym z
baterią o potencjale znanym wyższym od potencjału przewodnika.
Właściwie wiedzę tę naukowcy zgromadzili już do połowy wieku XIX.
Umożliwiała ona rozwój wielu gałęzi techniki. Jednakże nie istniał w tym okresie jeden model samej struktury
elektryczności. Jedynie droga czysto empiryczna pozwoliła zdobyć tyle wiadomości o elektryczności.
Próbowano oczywiście tworzyć różne jej modele. Zdecydowana większość naukowców uznawało
przepływ prądu jako przepływ pewnej substancji znajdującej się w przewodniku. Jednakże badacze nie byli zgodni
co do tego czy istnieje jedna, czy dwie różne przepływające "ciecze". Pierwsza z tych koncepcji zakładała, iż
istnieje substancja, której określona ilość sprawia, że ciało jest obojętne, nadmiar powoduje, iż ciało jest
dodatnie, a niedomiar ujemne. Druga z tych koncepcji zakładała istnienie dwu różnych "cieczy" - jednej dodatniej
drugiej ujemnej. Oba te modele tak samo dobrze tłumaczyły znane zjawiska elektryczne.
Inną niewiadomą była struktura elektryczności. Niektórzy naukowcy przychylali się do poglądu,
iż jest ona nieskończenie podzielna (model cieczy), inni natomiast uważali, że ma ona postać ziarnistą - cząsteczkową.
Równie dziwnym i budzącym wiele kontrowersji było zjawisko promieni katodowych. Udało się zbadać
i określić wiele ich cech takich jak: odchylanie w polu magnetycznym, fosforyzacje szkła rury próżniowej w miejscu
gdzie pada wiązka, zjawisko emitowania ich prostopadle do katody, zachodzenie różnych reakcji fotochemicznych pod wpływem
promieni. Pokazano, że promienie te przenoszą energię, a kierunek ich rozchodzenia nie musi pokrywać się z kierunkiem
pola prądu w róże próżniowej. Zaobserwowano także przenikanie promieni przez cienkie metalowe folie. W okresie badań nad
tym zjawiskiem powstały dwie teorie tłumaczące ich właściwości - jedna mówiąca o korpuskularnej budowie promieni, druga
o falowej ich budowie. Zachowanie promieni w polu magnetycznym tłumaczyłoby założenie, iż są one zbudowane z cząsteczek
o ujemnym ładunku, jednak takiego ładunku nie udało się wykryć. Schuster
oszacował jedynie, że gdyby rzeczywiście promienie składałyby się z ujemnych cząstek to stosunek ich ładunku do masy
nie mógłby być mniejszy od 5*106 kulombów na kilogram, ani większy od 1010 kulombów na kilogram.
Duże osiągnięcia mieli naukowcy na polu badań materii. Od początku XIX wieku
tłumaczono zachodzenie różnych zjawisk chemicznych odwołując się do teorii atomistycznej. Udało się pokazać, że wielka
liczba różnych substancji występujących w przyrodzie, tak naprawdę składa się z niewielkiej liczby pierwiastków.
Pierwiastki te, biorąc pod uwagę ich właściwości, można uszeregować w tablicę - tablicę
Mendelejewa. Naukowcy doszli ponadto do wielu praw i zależności, które
obowiązują w mikroświecie. Sformułowano podstawowe prawa termodynamiki oraz prawa opisujące gaz doskonały. Nauczono
się określać średnią drogę cząsteczek gazu pomiędzy zderzeniami. Badano również szeroko zachowanie się gazu rzeczywistego.
Pod koniec wieku odkrywano nowe pierwiastki, których występowanie zostało przewidziane w
tablicy Mendelejewa. Wszystko zaczęło układać się w uporządkowaną
całość. Świat był zbudowany z pierwiastków tworzących niezliczoną liczbę substancji i będących zarazem najmniejszymi
składnikami materii. Ostateczne rozwiązanie zagadek budowy materii, jak wydawało się naukowcom w 1894 roku było w
kwestią kilku lat.
Jednak prawda była inna. Naukowcy byli dopiero na początku drogi wyjaśniania tajemnic mikroświata.
Dużo już odkryli, ale jeszcze więcej pozostało do odkrycia.
STAROŻYTNOŚĆ |
ŚREDNIOWIECZE |
WIEK XVI i XVII |
WIEK XVIII
WIEK XIX |
PROMIENIE KATODOWE |
PODSUMOWANIE


