W roku 1894 John Thomson bada³ zjawisko
promieni katodowych.
Stara³ siê wyznaczyæ ich prêdko¶æ,
która mog³a wiele powiedzieæ o ich strukturze. Do
podjêcia tych badañ sk³oni³o go odkrycie
odchylania przez pole magnetyczne promieni katodowych. Gdyby by³y one
falami elektromagnetycznymi ich odchylenie mo¿na by³oby
t³umaczyæ istnieniem ziarnistej, powi±zanej z polem
magnetycznym struktury eteru, w
którym fale te mia³y siê przemieszczaæ.
Koncepcja ta nie podoba³a siê jednak Thomsonowi. Chcia³ on wykazaæ,
¿e pomimo zdolno¶ci do pobudzania szk³a do
¶wiecenia, promienie te nie s± jakim¶ rodzajem
¶wiat³a nadfioletowego, jak sugerowali niektórzy
inni uczeni. Na rurze, w której
bada³ pole magnetyczne promieni katodowych, zaznaczy³,
rysuj±c rysy na sadzy pokrywaj±cej ca³±
rurê, kilka punktów. Nastêpnie przy pomocy bardzo
szybko wiruj±cego zwierciad³a obserwowa³
¶wiat³o przechodz±ce przez te rysy. Tym sposobem
mierzy³ czas, po jakim do ¶wiecenia by³y pobudzane
dane punkty rury. Dziêki temu do¶wiadczeniu
wyznaczy³ prêdko¶æ poruszania siê
promieni katodowych.
Prêdko¶æ ta wed³ug pierwszego z
do¶wiadczeñ mia³a wynosiæ 200 000 metrów
na sekundê, czyli 1500 razy mniej od prêdko¶ci
¶wiat³a (wynik ten z niewiadomych wzglêdów
by³y znacznie zani¿ony). Do¶wiadczenie to
pchnê³o naukowców do przeprowadzania kolejnych
eksperymentów nad struktur± pole magnetyczne promieni katodowych. W 1895 roku Jean Perrin stara³ siê
wyznaczyæ ³adunek przenoszony przez promienie katodowe.
Naukowiec umie¶ci³ kolektor ³adunku elektrycznego
wewn±trz rury. Promienie katodowe wychodz±ce z
katody K wpada³y przez otwór H znajduj±cy siê
na anodzie i czê¶ciowo pada³y na kolektor Perrin odkry³, ¿e kolektor
na³adowa³ siê ujemnie. Aby potwierdziæ, i¿
to promienie katodowe ³aduj± go, naukowiec
wykorzystuj±c pole magnetyczne odchyla³ wi±zkê
promieni tak, ¿e nie dociera³a ona do kolektora. W tym
wypadku ³adunek nie gromadzi³ siê na nim. Tak
wiêc Perrin udowodni³,
¿e promienie katodowe przenosz± ³adunek ujemny.
Rok pó¼niej
John Thomson bior±c pod
uwagê dowód Perrina i
zasiêg promieni
katodowych w powietrzu (w warunkach normalnych oko³o 1
cm), zak³adaj±c ¿e maj± one strukturê
cz±steczkow±, stwierdzi³ i¿ promieñ tych
cz±steczek musi byæ bardzo ma³y (przekrój
czynny ich powinien byæ 105 razy mniejszy od
cz±steczki powietrza). Postawi³ równie¿
tezê, ¿e skoro cechy promieni katodowych nie zale¿±
od rodzaju gazu zawartego w rurze i sk³adaj± siê z
cz±steczek znacznie mniejszych od atomów, to cz±stki
te wchodz± w sk³ad wszystkich atomów. W 1896 roku Thomson przeprowadzi³
do¶wiadczenie, w czasie którego ustali³
zale¿no¶æ ³adunku cz±stki do jej masy
(q/m). Aby to zrobiæ skierowa³ wi±zkê promieni katodowych na kolektor.
Wi±zka ta przekazywa³a kolektorowi swój ³adunek
oraz ogrzewa³a go. Thomson
zna³ masê kolektora, jego ciep³o w³a¶ciwe
i przyrost temperatury. Na tej podstawie móg³
wyznaczyæ ilo¶æ energii cieplnej. Pomiaru
temperatury kolektora dokona³ przy pomocy lekkiej termopary
przymocowanej do niego. Naukowiec zmierzy³ (bardzo czu³ym
elektrometrem) ca³kowity ³adunek zgromadzony na
kolektorze.
Ca³kowity
³adunek - Q zgromadzony na kolektorze mo¿na wyliczyæ
znaj±c ³adunek jednej cz±stki - q i ilo¶æ
cz±steczek padaj±cych na przyrz±d - n:
(1)
Trzeba przy tym
oczywi¶cie za³o¿yæ, ¿e ka¿da
cz±steczka "przylepia siê" do kolektora - oddaje mu
³adunek i nie powoduje wtórnej emisji cz±steczek
(Thomson uziemi³
os³aniaj±c± kolektor elektrodê). Cz±steczka
"przylepiaj±c siê" do kolektora przekazuje mu swoj±
energiê kinetyczn± - E ogrzewaj±c go. Energia n
cz±steczek padaj±cych na przyrz±d jest
równa:
(2)
Po podzieleniu równania (1) przez (2):
(3)
Z drugiej strony
wi±zkê promieni
katodowych mo¿na odchyliæ przy pomocy pola
magnetycznego - cz±steczki poruszaj± siê po torze,
który jest czê¶ci± obwodu ko³a. Czyli pole
magnetyczne musi dzia³aæ na na³adowane
cz±steczki pewn± si³±. Je¿eli przyjmie
siê, ¿e ka¿da cz±stka ma masê m,
³adunek q i prêdko¶æ v, i ¿e
poruszaj± siê w polu magnetycznym o natê¿eniu B
po torze o promieniu krzywizny R dostaje siê dwa
równania:
(4)
(si³a dzia³aj±ca na cz±stkê z
równania opisuj±cego magnetyczn± sk³adow±
si³y Lorentza)
(5)
(si³a do¶rodkowa w ruchu po okrêgu)
a wiêc:
(6)
lub
(7)
Maj±c równania
(3) i (7) Thomson wyliczy³
prêdko¶æ promieni katodowych rzêdu
2.4*107 metrów na sekundê (znacznie
wiêksza od tej, do której doszed³ w 1895 roku), oraz
stosunek ³adunku do masy pomiêdzy 1,0 a
1,4*1011 kulombów na kilogram. Tak niedok³adny
wynik wi±za³ siê z du¿±
niedok³adno¶ci± pomiarów - o czê¶ci
za³o¿eñ by³a mowa ju¿ wcze¶niej,
innymi by³y za³o¿enia mówi±ce o tym,
i¿ ca³a energia cz±stek musi byæ zamieniana na
energiê ciepln± kolektora, ¿adna
czê¶æ tej energii cieplnej nie mo¿e byæ
przekazana do otoczenia. Poza tym pomiary bardzo ma³ych
wielko¶ci przy pomocy sprzêtu, którym
dysponowa³ Thomson
musia³y byæ obdarzone sporym b³êdem. Thomson poda³ równie¿ inn±
metodê wyznaczenia tych wielko¶ci. W tym celu
zastosowa³ po³±czenie dwóch pól -
magnetycznego i elektrycznego tak aby na cz±stkê
dzia³a³y si³y - magnetyczna skierowana do góry
i elektryczna skierowana przeciwnie - do do³u (rys. 2). Je¿eli
natê¿enie pola elektrycznego wynosi E to si³a
dzia³aj±ca do do³u na cz±steczkê o
³adunku q wynosi:
(8)
Natomiast je¿eli
natê¿enie pola magnetycznego wynosi B to si³a
skierowana do góry wynosi:
(9)
Przyrównuj±c prawe strony tych dwu wzorów (gdy
wi±zka nie jest odchylana do góry, ani do do³u)
jest:
(10)
wiêc:
(11)
Zgodnie z tym drugim
sposobem Thomson uzyska³ q/m
= 0,77*1011 kulombów na kilogram. Wynik znacznie
siê ró¿ni³ od tego otrzymanego pierwszym
sposobem. B³±d ten zosta³ spowodowany du¿±
niedok³adno¶ci± pomiarow±.
Uczony
przyj±³, ¿e w przybli¿eniu q/m =
1*1011 kulombów na kilogram. Thomson nie wiedzia³ jakie warto¶ci
konkretnie maj± q i m -zna³ tylko ich stosunek (q/m lub
m/q). Zna³ równie¿ stosunek m/q wodoru, który
by³ znacznie wiêkszy od tego pierwszego. Tak wiêc
albo q elektronu by³o wiêksze od q wodoru albo m
elektronu by³o mniejsze od m wodoru. Naukowiec bior±c pod
uwagê wielko¶æ cz±steczki uwa¿a³,
i¿ to masa elektronu jest bardzo ma³a. Wyniki swojego
do¶wiadczenie uczony opublikowa³ w 1897 roku. Wykazanie istnienia
elektronów i stwierdzenie ich niedu¿ych rozmiarów
spowodowa³o, i¿ Thomson
sformu³owa³ hipotezê, zgodnie z któr±
stwierdzi³, i¿ atom jest podzielny i sk³ada siê
z jaki¶ mniejszych cz±steczek. Stworzy³ wizjê
atomu jako dodatnio na³adowanej kuli, w której
umieszczone s± ³adunki ujemne (model "ciasta z rodzynkami").
Pogl±d ten utrzyma³ siê do 1911 roku, kiedy to
Ernest Rutherford
zbudowa³ swój "planetarny" model atomu. Równolegle do
Thomsona stosunek q/m
otrzyma³ Niemiec Walter Kaufmann. Bada³ on rury
pró¿niowe wype³nione ró¿nymi gazami
znajduj±cymi siê pod ró¿nymi ci¶nieniami.
Wierz±c w to, i¿ promienie katodowe zbudowane s± z
na³adowanych atomów gazu, naukowiec spodziewa³
siê, ¿e warto¶ci q/m ró¿nych gazów
bêd± ró¿ne. Jednak do¶wiadczenie
wskazywa³o, i¿ q/m nie zale¿y od gazu. Kaufmann nie
domy¶la³ siê co ten fakt móg³
oznaczaæ. I mimo, ¿e warto¶æ q/m podana przez
niego by³a dok³adniejsza ni¿ warto¶æ
Thomsona, to w³a¶nie
Thomson jako pierwszy
stwierdzi³, i¿ promienie zbudowane s± z cz±stek
nowego rodzaju - elektronów.