MODEL ETERU
W drugiej po³owie
XIX wieku naukowcy s±dzili,
i¿ ca³a przestrzeñ wype³niona jest
pewn± substancj± - eterem. To w³a¶nie on
mia³ umo¿liwiaæ przenoszenie fal
elektromagnetycznych, bo przecie¿ takie fale
bêd±ce, jak uwa¿ano, pewnego rodzaju falami
mechanicznymi musz± mieæ jaki¶ o¶rodek, w
którym mog³yby siê rozchodziæ. Eter, aby
fale te mog³y rozchodziæ siê z tak
du¿± prêdko¶ci±
(prêdko¶ci± ¶wiat³a) musia³
byæ wyj±tkowo sztywny, ale równocze¶nie
nie móg³ stawiaæ ¿adnego oporu
poruszaj±cym siê w nim cia³om niebieskim.
Wprowadzenie tak dziwnej substancji do rozwa¿añ
naukowych by³o usprawiedliwione tym, i¿ model taki
t³umaczy³ wiele zjawisk do¶wiadczalnych z zakresu
elektromagnetyzmu. Równie¿ sam Maxwell w swoich pracach nad
elektryczno¶ci± i magnetyzmem z powodzeniem
pos³ugiwa³ siê za³o¿eniem
mówi±cym o wystêpowaniu nie¶ci¶liwego
i sprê¿ystego eteru. Hipotezê eteru
odrzuci³ w 1905 roku ostatecznie Einstein.