




ELEKTROWNIE JĄDROWE I ŚRODOWISKO
W 1942 roku w Stanach Zjednoczonych powstał pierwszy reaktor jądrowy.
W roku 1996 elektrownie jądrowe wytworzyły ponad 17% globalnej energii
elektrycznej. Elektrownie takie istniały w 31 krajach świata. W sumie pracowało 432 rektorów
energetycznych. Łączna ich moc wyniosła 340343 MW(e). W tym czasie w budowie było 48
reaktorów o całkowitej mocy kolejnych 38900 MW(e). W sumie
całkowita długość używalności reaktorów energetycznych wyniosła 7330 reaktorolat. Na pierwszym miejscu
w wykorzystaniu energii jądrowej były Stany Zjednoczone, miały 109 reaktorów energetycznych o łącznej
mocy 98784 MW(e). Kolejne miejsce zajmowała Francja - 56 reaktory o mocy 58573 MW(e). Najwięcej nowych
elektrowni jądrowych powstaje w Japonia i Korei Południowej.
Poniżej w tabeli podane jest zestawienie wykorzystania energii pochodzącej z
elektrowni jądrowych w różnych krajach:
| Państwo |
Procentowy udział energii jądrowej w całkowitej energii elektrycznej |
Liczba bloków reaktorów |
Łączna moc elektrowni wyrażona w MW(e) |
| USA |
22,0 |
109 |
98784 |
| Francja |
76,1 |
56 |
58573 |
| Japonia |
30,7 |
49 |
38750 |
| Niemcy |
29,0 |
20 |
22731 |
| Rosja |
11,4 |
29 |
19843 |
| Kanada |
19,1 |
22 |
15775 |
| Ukraina |
34,2 |
15 |
12679 |
| Wlk. Brytania |
24,6 |
34 |
11720 |
| Szwecja |
51,5 |
12 |
10002 |
| Korea Płd. |
35,5 |
10 |
8170 |
| Hiszpania |
35,0 |
9 |
7105 |
Z działaniem elektrowni jądrowych wiąże się wiele zagadnień związanych z
ochroną środowiska. Wykorzystanie materiałów rozszczepialnych do pozyskiwania energii napotyka liczne
sprzeciwy grup związanych z ochroną przyrody. Zastanówmy się więc czy wszystkie te obawy są uzasadnione.
Podstawowymi obawami są:
- możliwość wybuchu atomowego w reaktorze
- możliwość wydostania się substancji promieniotwórczej na zewnątrz
reaktora
- wytwarzanie szkodliwych pyłów promieniotwórczych przez urządzenia
reaktora
- składowanie i unieszkodliwianie odpadów radioaktywnych
- zagrożenie dla górników wydobywających uran i innych ludzi mających z nim kontakt
Istnieje kilka podstawowych typów reaktorów
jądrowych: ciśnieniowe reaktory wodne (PWR - Pressurized Water Reactor), gdzie woda pod ciśnieniem
jest moderatorem (spowalniaczem) neutronów i chłodziwem odprowadzającym
ciepło wytworzone przez reaktor do wytwornicy pary; reaktory z wrzącą wodą (BWR - Boiling Water Reactor),
gdzie bezpośrednio energia reaktora zostaje zamieniona w energię pary; reaktory chłodzone gazem (GCR -
Gas Cooled Reactor); chłodzone dwutlenkiem węgla z moderatorem grafitowym (AGR - Advanced Gas Cooled
Reactor); reaktory wysokotemperaturowe - chłodzone helem z moderatorem grafitowym (HTGR - High Temperature
Gas Cooled Reactor). Odmianą reaktora grafitowego jest rosyjski reaktor RBMK (Reaktor Bolszoj Moszcznosti
Kanalnyj) używany powszechnie w państwach byłego ZSRR. Właśnie reaktor tego typu uległ awarii w 1986
roku w elektrowni jądrowej w Czarnobylu.
Czy reaktor w elektrowni jądrowej może
spowodować wybuch tak jak bomba atomowa? ABSOLUTNIE NIE!!! Paliwo jądrowe używane
reaktorze energetycznym jest wzbogacone w uran 235U, którego znajduje się w nim około 4%. Natomiast w
uranie stosowanym w uranowej bombie atomowej jest ponad 90% uranu 235U. Dzięki takiej różnicy w
reaktorze energetycznym w żadnym wypadku nie może rozwinąć się tak szybka łańcuchowa reakcja,
która doprowadziłaby do wybuchu jądrowego.
Możliwym za to jest wypadek, w którym następuje stopienie rdzenia
reaktora i wydostanie się substancji promieniotwórczej na zewnątrz. W marcu 1979 roku taki wypadek miał
miejsce w elektrowni Three Mile Island w Pensylwani, a w kwietniu 1986 roku w Czarnobylu. W pierwszym przypadku nie nastąpił wybuch, nie została rozerwana
obudowa reaktora. Awaria nie zagroziła ludności mieszkającej w pobliżu elektrowni. Nikt nie zginął.
W drugim przypadku nastąpiło bardzo duże skażenie atmosfery, wielu ludzi zginęło, a wiele ciężko
zachorowało. W Pensylwani był reaktor typu PWR znacznie bezpieczniejszy niż ten z Czarnobyla. Reaktor PWR został tak zabezpieczony, aby mimo poważnej
awarii reaktora, obudowa jego nie została naruszona. Jest to jeden z najbezpieczniejszych
typów reaktorów energetycznych. Elektrownia w Czarnobylu, wykorzystująca
reaktor grafitowy, mogący produkować również pluton dla wojska, nie została tak dobrze zabezpieczona.
W dalszym ciągu powstają nowe projekty coraz bezpieczniejszych
reaktorów jądrowych, jeszcze bezpieczniejszych niż PWR. Opracowywane
są zabezpieczenia, które mają na celu niezawodne wyłączanie rdzenia i następnie jego bezpieczne
schładzanie w sytuacjach krytycznych. Tworzy się również projekty takiego zabezpieczenia samego reaktora,
aby nawet w wyniku najgroźniejszej awarii nie dopuścić do skażenia atmosfery. Tak więc powstają coraz
bezpieczniejsze reaktory, które właściwie w 100% zabezpieczają przed skażeniem.
To prawda, że elektrownie jądrowe emitują do atmosfery pewne dawki substancji
radioaktywnych. Obliczono na przykład, że elektrownia jądrowa o mocy 1000 MW(e) rocznie emituje do
atmosfery maksymalnie 5,9*1014 Bq gazów szlachetnych (85Kr i 133Xe) i 5,6*109 Bq
jodu. Aby rozcieńczyć te promieniotwórcze związki do wartości dopuszczalnych należy zużyć
5,5*1010 m3 powietrza. Aby rozcieńczyć do poziomu dopuszczalnego ilość dwutlenku
siarki emitowanej przez rok przez elektrownię węglową o takiej samej mocy potrzeba aż
4,3*1015 m3, czyli około 100000 więcej. Tak więc obawy odnośnie wielkiego skażenia
powodowanego przez nowoczesną elektrownię jądrową są nieuzasadnione.
Warto zwrócić jeszcze uwagę na zagrożenie górników wydobywających uran. Węgiel także
zawiera pewne domieszki uranu. Okazuje się, że górnicy pracujący w kopalniach otrzymują tylko 10 razy
mniejszą dawkę promieniowania niż górnicy w kopalniach rudy uranu. Z rudy uranu otrzymuje się 50 razy
więcej energii niż z tej samej objętości węgla kamiennego. Dlatego przy pozyskiwaniu tej samej ilości
energetycznej uranu i węgla, górnik wydobywający węgiel jest pięć razy bardziej narażony na promieniowanie
niż górnik wydobywający uran!
Pozostaje jeszcze jeden, najpoważniejszy problem, mianowicie składowanie odpadów
radioaktywnych. Tutaj również przytoczę porównanie z węglem. Na przykład w Polsce w spalanym rocznie
węglu (kamiennym i brunatnym) znajduje się 500 ton uranu i promieniotwórczego toru. Substancje te
emitowane są do atmosfery lub trafiają w popiołach na wysypiska. Nikt się nie przejmuje tym faktem.
Niewątpliwie potrzebny jest pewny i bezpieczny sposób przechowywania zużytego
paliwa. W tej chwili często stosuje się następującą procedurę. Przez około 10 lat przechowuje się zużyte
paliwo w specjalnych basenach wodnych. Traci ono znacznie swoją aktywność. Następnie paliwo umieszcza
się w specjalnych suchych pojemnikach i przechowuję w składowiskach naziemnych, bądź umieszczonych płytko
w ziemi. Zużyte paliwo może być również poddane przeróbce - odzyskuje się wtedy resztę pozostałego
uranu i wyprodukowany pluton. Dzisiaj nie robi się tego często - ceny uranu na rynkach nie są zbyt
wysokie, dlatego odzysk nie jest opłacalny.
Najbezpieczniejszym ostatecznym sposobem składowania zużytego paliwa jest
zeszklenie i umieszczenie go w pojemnikach z nieaktywnych materiałów. Pojemniki takie powinny być otaczane
nieprzepuszczalną warstwą gliny i umieszczane głęboko pod ziemią.
Jednak trudno jest opracować ostateczną metodę pozbycia się materiałów
promieniotwórczych. W tej chwili w Stanach Zjednoczonych na składowiskach elektrowni jądrowych znajduje
się 30 000 ton wypalonego paliwa jądrowego, a każdego roku przybywa ich 2000 ton. Nie ma jeszcze
ostatecznej decyzji o stałym miejscu przechowywania tych odpadów.
W 1987 roku władze federalne USA skupiły się na rozpatrywaniu projektu składowania
odpadów promieniotwórczych w specjalnych komorach wykuty w skałach Yucca Mountain (południowa Newada).
Od tamtej chwili prowadzi się badania tego projektu. Nie wiadomo jeszcze czy powstanie tam składowisko
odpadów nuklearnych (władze Newady są zdecydowanie przeciwne). Gdyby jednak powstało możliwe będzie
jego uruchomienie dopiero po 2015 roku. Składowisko to będzie znajdować się 300 metrów pod ziemią i
około 240-370 metrów powyżej poziomu wód gruntowych. Przez 50 lat po złożeniu odpadów składowisko będzie
kontrolowane, a następnie bardzo szczelnie zamknięte. W sumie w składowisku pod Yucca Mountain miałoby
być zgromadzonych 70 tyś ton odpadów (w tym 63 tyś ton wypalonego paliwa) umieszczonych w specjalnych
pojemnikach, których wytrzymałość oszacowana została na 10 tysięcy lat.
Istnieją również inne projekty składowania niebezpiecznych materiałów
promieniotwórczych. Jednym z nich jest zagrzebanie ich w mulistych obszarach dna morskiego. Specjalny
statek wyposażony w sprzęt wiertniczy wierciłby otwór w dnie morskim. Następnie spuszczane by były do
niego pojemniki z odpadami i otwór byłby zasypywany.
Innym proponowanym sposobem pozbycia się odpadów promieniotwórczych jest
wysłanie ich w kosmos (i być może wrzucenie do Słońca). Jednak sposób ten jest bardzo drogi i
niebezpieczny w porównaniu z innymi rozpatrywanymi.
W przyszłości być może uda się opracować skuteczne i opłacalne metody
odzyskiwania substancji rozszczepialnych ze zużytego paliwa elektrowni jądrowych.
Prowadzi się liczne badania nad składowaniem odpadów nuklearnych. Opracowuje się
coraz wytrzymalsze pojemniki (specjalne pojemniki Szwedzkie mogłyby wytrzymać nawet do miliona lat). Pod
Yucca Mountain prowadzone są badania nad sejsmicznymi cechami terenu i ciekami wodnymi. Tworzy się
symulacje komputerowe rozprzestrzeniania się odpadów w ciągu setek tysięcy lat od czasu złożenia. Bada
się naturalne złoża uranu i odnosi te dane do planowanych składowisk.
W 1972 roku odkryto w kopalni uranu w Oklo w Gabonie szczątki naturalnych
reaktorów jądrowych sprzed około 2 mld lat. Reaktory te (bo było
ich przynajmniej sześć) rozszczepiały uran 235U. 2 mld lat temu w wydobywanych dziś rudach uranu, izotopu
235U było znacznie więcej (ponieważ szybkość rozpadu 235U jest kilka razy szybsza niż 238U). Zawartość
235U była tak duża, że mogło dojść do zainicjowania łańcuchowej reakcji rozszczepiania - uruchomienia
naturalnego reaktora. Tak było właśnie w Oklo. Reaktory w Gabonie zużyły 6 ton paliwa jądrowego. Po
ponad 2 mld lat odkryto zużyte paliwo reaktorów Ohlo dokładnie tam gdzie zostało ono złożone. Dowodzi to
możliwości bezpiecznego składowania odpadów nuklearnych.
Czy potrzebne są ludziom elektrownie jądrowe? Wydaje się, że tak. Mogą one znacznie
ograniczyć emisję do atmosfery szkodliwych substancji powstających przy spalaniu węgla, czy ropy w
wielu elektrowniach konwencjonalnych. Opracowywane są coraz bezpieczniejsze rodzaje reaktorów
energetycznych, co da w przyszłości pewność, iż nie nastąpi katastrofa podobna do
Czarnobyla. Problem ze składowaniem odpadów, chyba najpoważniejszy problem
związany z energetyką jądrową, być może wkrótce znajdzie rozwiązanie - pracuje nad nim wiele krajów
posiadających reaktory, tak energetyczne jak i badawcze. Wyczerpywanie się zasobów paliw organicznych
i ogromna presja na środowisko naturalne związana ze użyciem tych paliw, spowoduje prawdopodobnie,
że energetyka jądrowa, przynajmniej dopóki nie opracuje się tanich i masowych sposobów wykorzystania
źródeł energii całkowicie proekologicznej (energii wiatru, słonecznej, czy geotermicznej), w
nadchodzącym XIX wieku będzie się szybko rozwijać.
BADANIA NAD ELEKTRONEM |
PRÓBY WYZNACZENIA ŁADUNKU ELEMENTARNEGO |
ODKRYCIE I BADANIE PROMIENI X |
ODKRYCIE I BADANIE PROMIENIOTWÓRCZOŚCI |
MODEL KELVINA-THOMSONA |
NOWA WIELKA TEORIA - KWANTY |
MODEL BOHRA BUDOWY ATOMU |
UDOSKONALONA TEORIA BOHRA |
ELEKTRON FALĄ |
AKCELERATORY CZĄSTECZEK |
CZARNOBYL |
CZARNOBYL W STRONĘ POLSKI |
ELEKTROWNIE JĄDROWE I ŚRODOWISKO |
FALA PRAWDOPODOB. I NIEOZNACZONOŚĆ |
JĄDRO ATOMOWE |
JESZCZE O LICZBACH KWANTOWYCH |
NEUTRINA |
NEUTRONY |
POZYTONY |
REAKCJE JĄDROWE |
REAKTOR JĄDROWY |
DALSZE BADANIA PROMIENIOTWÓRCZOŚCI |
SZCZEGÓLNA TEORIA WZGLĘDNOŚCI |
TOKAMAK |
ROZSZCZEPIENIE I SYNTEZA JĄDROWA |
BOMBA ATOMOWA


