"Nie istnieje nic oprócz atomów i przestrzeni,
wszystko inne jest opinią"
- Demokryt z Abdery
| Anaksymander z Miletu (611 - 547 p.n.e.), uczeń Talesa, postrzegał świat jako złożenie przeciwieństw: suchego i mokrego, zimna i gorąca. Jedno nie mogło powstawać z drugiego. Błędem byłoby przyznawanie któremuś z żywiołów roli podstawowej. Uważał, że istnieje pierwotna substancja - apeiron - nieskończony w czasie i przestrzeni, niezróżnicowany, neutralny bezkres. Mimo tak dziwnych jak na pierwotną substancję cech przypomina on coś co jest dobrze znane w dzisiejszych czasach - próżnię! Według Anaksymandra apeiron wypełnia cały świat, z niego powstają i w nim znikają wszystkie inne substancje. Zawarte w nim przeciwieństwa mogą się rozdzielać. Anaksymander twierdził również, że materia jest połączona z ruchem stanowiąc jedność. |
| Anaksymenes z Miletu (585 - 525 p.n.e.), inny uczeń Talesa twierdził, że pierwotną substancją nie jest ani woda, ani apeiron lecz powietrze. Miało ono być nieskończone ilościowo. Obserwacje przyrody potwierdzały ten sąd. Inne substancje mogły powstawać z powietrza w procesie zagęszczania (poprzez oziębianie) i rozrzedzenia (poprzez ogrzewania). Na przykład ogień miał powstawać przez rozrzedzanie powietrza, a wiatry, chmury, woda i następnie ziemia i pozostałe substancje stałe - przez jego zagęszczanie. Takie termiczne przemiany filozof wiązał z wiecznym ruchem we Wszechświecie. Niniejsze przemyślenia Anaksymenes zastosował próbując wyjaśnić zjawiska meteorologiczne. |
| Ksenofanes z Kolofonu (575 - 480 p.n.e.) za podstawową substancję uznał czwarty żywioł - ziemię. |
| Anaksagoras z Kladzomen (500 - 428 p.n.e.) tak jak Empedokles uważał, że składniki świata są niezmienne, mogą się łączyć i rozdzielać. Sądził jednak, że każda substancja posiada swój własny rodzaj cząsteczki. Jest ich niezliczona ilość. Nazwał je zarodkami. Zarodki można dzielić w nieskończoność. W każdej cząsteczce zawarte są w różnych proporcjach wszystkie inne rodzaje cząsteczek. Na przykład człowiek jedząc zarodki mięsa zjada jednocześnie zarodki mięśni, kości, krwi, odżywiając w ten sposób swój organizm. |
| Titus Lucretius Carus (95 - 55 p.n.e.), rzymianin, był kontynuatorem filozofii Epikura. Napisał poemat zatytułowany "O naturze wszechrzeczy", w którym zawarł swoje przemyślenia o naturze świata. Wszystkie zjawiska tłumaczył przy pomocy teorii atomistycznych. Dzięki jego pracy pogląd Demokryta i Epikura przeniknęły i utrwaliły się w Cesarstwie Rzymskim. |
|
Arystoteles (384 - 322 p.n.e.) był wielkim filozofem greckim wyjątkowo cenionym w średniowieczu. Był zdecydowanym przeciwnikiem atomistyki Demokryta. Twierdził, że świat nie może składać się z małych, niepodzielnych cząstek, bo wtedy musiałyby one, tak jak się to dzieje z kamieniem rzuconym do góry, spaść na ziemię. Uważał, że istnieją cztery podstawowe własności, które decydują o naturze substancji. Tymi podstawowymi własnościami miały być: suchość, ciepło, zimno i wilgotność. Na przykład ogień składał się z ciepła i suchości, woda z wilgotności i zimna. Przemianę wody w parę tłumaczył następująco: ciepło ognia łączy się z wilgotnością wody, powstaje powietrze i wydziela się ziemia (którą można znaleźć na dnie garnka po odparowaniu wody). Własności te były abstrakcyjne. Arystotelesowska wizja porządku świata pogrzebała na kilkanaście wieków teorie Demokryta. |
Osiągnięcia filozofów greckich w dziedzinie struktury świata, mimo że zaliczane raczej do
filozofii niż do nauk przyrodniczych, jak na tamte czasy były ogromne. Jedynie nieprzeciętne osoby mogły zdecydować się
na próbę racjonalnego zrozumienia i opisania Wszechświata. Odrzucili oni cały system wierzeń, aby stworzyć teorie
wyjątkowo nowatorskie jak na czasy starożytności. Osiągnięcia te rozpoczęły historię rozwoju atomistyki. Sformułowano
pojęcie atomu i starano się go opisać. Jednak brak możliwości potwierdzenia domysłów na drodze eksperymentalnej
doprowadził do powstania licznych teorii sprzecznych ze sobą - właściwie każdy z filozofów miał inny pogląd na
to zagadnienie. Doprowadziło to do tego, że w średniowieczu wybrano teorię fałszywą (teorię
Arystotelesa). Jednakże prace Demokryta znów zaczęły się liczyć
w czasach nowożytnych i miały duży wpływ na naukowców tej ery.